Z pozoru najprostsza wymówka.
Jest godzina po północy, praktycznie śpisz, a może próbujesz zasnąć słuchając swojego ulubionego albumu w telefonie, gdy nagle dzwoni do Ciebie zapłakana koleżanka, a Ty słyszysz ,, powiedział że do siebie nie pasujemy".Twoja pierwsza reakcja?
,,Co za palant... nie mógł wymyślić czegoś lepszego?"
Jest godzina po północy, nie możesz zasnąć, chociaż próbujesz słuchając swojego ulubionego albumy w telefonie, gdy nagle decydujesz że to zrobisz, wybierasz numer swojej przyjaciółki i mówisz zapłakanym głosem ,,powiedział że do siebie nie pasujemy"
Po kilku sekundach słyszysz:
,,Co za palant... nie mógł wymyślić czegoś lepszego?"
Proste i prawdziwe.
Choćbyśmy byli nie wiadomo jak optymistycznie nastawieni, taka bądź podobna sytuacja nas nie ominie, każdy spotka się z nią z jednej bądź drugiej strony. Czy jednak jest ona najprostszym wymysłem powiedzianym ze strachu, że będziemy musieli uzasadnić swoją decyzję tej drugiej połówce? NIE.W takiej sytuacji warto uświadomić sobie czego tak naprawdę oczekujemy od swojego życiowego partnera. Jeśli jesteś osobą o zdrowych zmysłach uznasz że przede wszystkim jest to miłość i wzajemne wsparcie w trudnych sytuacjach (i słusznie).
Teraz przemyśl to przez chwilę i zastanów się, czy osoba, która z jakiegokolwiek powodu nie czuje już tego co wcześniej, nie czuje tego co Ty. Jest osobą, która do Ciebie pasuje?
Nie. W tym momencie oboje macie rację.
Nie jest, ale będzie dobrze.
W tym momencie możesz wmawiać sobie wszystko. Od tego że nigdy go nie kochałaś, po to że pożałuje i zechce do Ciebie wrócić. Nie jest dobrze, rozstania nigdy nie są łatwe, ale czy właśnie tego chcesz? Rozmyślać dniami, tygodniami, a nawet miesiącami o tym co zrobiłaś nie tak i ,,co by było gdyby?". Czy wziąć się w garść mówiąc ,,jego strata!"?. Gwarantuję Ci, której drogi nie wybierzesz i tak skończy się ona tak samo. Dotrze do Ciebie że nie warto było przejmować się tym co było kiedyś, że teraz jesteś o wiele szczęśliwsza, a być może już znalazłaś kogoś kto potrafi zaoferować Ci o wiele więcej niż wyjścia na dyskotekę i sporadycznie dawaną różę.Nie wątpię również że spotkasz się z większą, bądź mniejszą liczbą pytań w stylu ,,przeszedł Ci już?". Podpowiem, że według mnie nie ma czegoś takiego jak ,,przejście", jest tylko moment, w którym Twoje serce namawia Cię do wspomnień i rozpaczy, zaś rozum mówi ,,za kim?! nie warto!", a Ty pierwszy raz od dawna zaczynasz słuchać rozumu. Bo przecież
,,CO CIĘ NIE ZABIJE, TO CIĘ WZMOCNI"
Głowa do góry.Co wy myślicie na ten temat?
Przeżyliście podobne sytuacje?
Jakie macie spojrzenie na swoje wcześniejsze przeżycia już po upływie sporej ilości czasu?
Zapraszam do komentowania i udostępniania :)

Zgadzam się w 100%! Po co użalać się nad sobą? Wtedy życie jest smutne, a powinno być spełnieniem naszych marzeń! Oczywiście, miałam podobne sytuacje, przeżywałam ale z biegiem czasu uświadamiam sobie co robiłam źle, po co się użalałam nad sobą. Przecież to w niczym nie pomagało, a wręcz przeciwnie! Teraz jestem nową osobą, pozytywnie nastawioną do życia, z czego się cieszę! Pozdrawiam i zapraszam :) http://juliee-kalaa.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńZgadzam się z tb ja nie dawno kogoś straciłam i nie mogłam sie z tym pogodzić
OdpowiedzUsuńspam2506.blogspot.com/2015/12/pomysy-na-prezenty.html
Bardzo mądrze napisane :)
OdpowiedzUsuńm-artyna.blogspot.com-KLIK!
Tekst chłopaka NIE PASUJEMY DO SIEBIE jest żałosny, ale tekst dziewczyny NIGDY GO NIE KOCHAŁAM, ZAWSZE WIEDZIAŁAM, ŻE TO TAK SIĘ SKOŃCZY jest jeszcze gorszy. Moim zdaniem najlepsze są rozstania, w których obie strony dojrzale rozmawiają, po czym dochodzą do wniosku, że ciągnięcie tego dalej nie ma najmniejszego sensu. Jeśli ktoś tak nie umie, to nie jest gotowy na związek.
OdpowiedzUsuńFajnie że poruszyłeś taki temat. Opisałeś tą całą sytuację bardzo dojrzale i mądrze, co bardzo mi się podoba!
/Agrafka
NASZ BLOG - KLIK
Mnie... Chyba nigdy nikt nke rzucil. To ja jestem osoba, ktora konczyla zwiazki, bo przestalo mi zalezec. W takiej sytuacji raczej nie ma opcji bym udawala i dlawila sie tym zwiazkiem. Lepiej to zakonczyc dla dobra obu, by mogl ruszyc dalej i zapomniec.
OdpowiedzUsuńMój blog
Mój fanpage
rozdanie
Mnie... Chyba nigdy nikt nke rzucil. To ja jestem osoba, ktora konczyla zwiazki, bo przestalo mi zalezec. W takiej sytuacji raczej nie ma opcji bym udawala i dlawila sie tym zwiazkiem. Lepiej to zakonczyc dla dobra obu, by mogl ruszyc dalej i zapomniec.
OdpowiedzUsuńMój blog
Mój fanpage
rozdanie